Pod lupą – Garnier Skin Naturals Płyn Micelarny 3w1

Pod lupą – Garnier Skin Naturals Płyn Micelarny 3w1

garnier garnier1

Dziś w ręce wpadł mi płyn micelarny firmy Garnier. Sprawdźmy co znajduje się w środku, czym tak na prawdę myjemy nasze twarze.

Producent podaje, że jest to produkt do skóry wrażliwej. Ma za zadanie usuwać makijaż, oczyszczać i koić. Można do stosować również do demakijażu oczu, płyn jest przebadany okulistycznie. Na odwrocie możemy przeczytać, że pierwszeństwo mają składniki pochodzenia naturalnego. Zobaczymy czy tak jest w rzeczywistości:

Już na wstępie muszę Was zmartwić, ale niestety i tym razem tak nie jest. Już pierwszy składnik Hexylene Glicol wydaje się być mało naturalny,a do tego szkodliwy.
Hexylene Glicol substancja różnego pochodzenia, może być ropopochodna. 
Strona Naturnika.pl podaje, że może mieć działanie drażniące na skórę, oczy i błony śluzowe, kontaktowe zapalenie skóry, działanie toksyczne na przewód pokarmowy, wątrobę, układ nerwowy, układ oddechowy. Dla naszego dobra lepiej unikać tego składnika w kosmetykach. 

Glycerin – gliceryna jest stosowana jako środek utrzymujący wilgoć w różnorodnych produktach kosmetycznych. Skóra staje się gładka i miękka. Produkt bezpieczny

Disodium Cocoamphodiacetate – substancja pianotwórcza, odporna na twardą wodę. Bardzo łagodna dla skóry i błon śluzowych. Łagodzi działanie mocnych detergentów takich jak SLS.

Disodium EDTA – pełni fukncję stabilizatora. Powstrzymuje zmianę koloru i zapachu. Wiąże metale ciężkie, które w żadnym wypadku nie powinny się znaleźć w kosmetyku! Używany jest w kosmetykach jako konserwant. Organizacje Pro-naturalne uważają go za produkt niebezpieczny i kancerogenny.

Poloxamer 184 – substancja myjąca, bardzo łagodna dla skóry.

Polyaminopropyl Biguanide konserwant, Komisja Unii Europejskiej dopuszcza jego stężenie w kosmetykach na poziomie 0,3%, ale z powodu toksyczności – zwłaszcza gdy jest wdychany – może zostać zakazany w ogóle, dlatego też lepiej unikać tego konserwantu w składzie naszych kosmetyków.

Ja od dziś na pewno będę unikać tego kosmetyku. Mimo zapewnień producenta o jego naturalności, kiedy dokładnie przeczytamy skład okazuje się, że jednak nie jest tak kolorowo jak być powinno. Jakie są wasze doświadczenia z tym kosmetykiem? 

 

 



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *