Pod lupą – krem ze śluzem ślimaka hit czy kit?

Pod lupą – krem ze śluzem ślimaka hit czy kit?

Śluz ślimaka w kosmetykach to mimo wszystko nowość w Polsce, natomiast w Azji jest już bardzo popularny. Na rynku możemy znaleźć coraz więcej kosmetyków z tym właśnie składnikiem. Ja postanowiłam na początek przetestować krem ze śluzem ślimaka.

Jakie właściwości ma śluz ślimaka?

Śluz ślimaka zawiera wiele cennych składników  m.in. alantoinę, proteiny, witaminy, alfa-hydroksykwasy, enzymy proteolityczne oraz kolagen i elastynę. Dzięki tym składnikom działa przeciwtrądzikowo, przeciwzmarszczkowo, pomaga usunąć przebarwienia i blizny. Posiada również właściwości złuszczające, a także pobudza skórę do odnowy. Dodatkowo wykazuje działanie antybakteryjne i przeciwutleniające, nawilża oraz pobudza syntezę kolagenu i elastyny.

Kto powinien sięgnąć po krem ze śluzem ślimaka?

Kosmetyki ze śluzem ślimaka będą pomocne dla osób zmagających się z różnymi niedoskonałościami skóry tj. przebarwienia, trądzik, blizny, rozszerzone pory, a także osoby chcące zmniejszyć objawy starzenia się skóry.  Stosowanie tego specyfiku korzystnie wpłynie również na skórę sucha.

Krem, który miałam okazję przetestować oprócz wyżej wspomnianego składnika posiada również:

Citrustem – komórki macierzyste z pomarańczy zwiększają ekspresję genów odpowiedzialnych za wygląd skóry oraz zwiększają gęstość skóry właściwej.

Koenzym Q10 (ubichinon) to substancja podobna do witamin, odpowiedzialna za wytwarzanie energii w każdej komórce. Skutecznie chroni przed niszczącym działaniem wolnych rodników.

Olej arganowy to jeden z najdroższych olejów świata. Jest wytwarzany z orzecha marokańskiego drzewa arganowego. Wyjątkowy skład, bogaty m.in. w nienasycone kwasy tłuszczowe i witaminę E sprawia, że olej ten działa na skórę jak „eliksir młodości”, regenerując ją i odżywiając.

Moje wrażenia:
Po pierwsze jestem zawiedziona składem tego konkretnego kremu liczyłam na produkt całkowicie naturalny. Krem zawiera oczywiście wiele wartościowych składników, ale niestety znajdziemy również te szkodliwe. Zapach kremu jest bardzo przyjemny, zbliżony do wielu innych produktów tego typu. Ogólnie właściwości kremów ze śluzem ślimaka zachęcają do ich przetestowania, natomiast ten krem z racji tego, iż zawiera w swoim składzie wiele szkodliwych komponentów pozostawia wiele do życzenia.  Szczerze mówiąc tego kremu użyłam tylko raz ze względu na jego skład. Na pewno dobrze nawilża. Z pewnością będę szukać innego kremu ze śluzem ślimaka z dobrym, bezpiecznym składem.

Skład tego kremu wygląda następująco:

Analiza składu:

Aqua – woda

SnailSecretion Filtrate – filtrowany śluz ślimaka

Ethylhexyl Stearate – Składnik pochodzenia roślinnego. Emulgator o właściwościach nawilżających, natłuszczających, zmiękczających i wygładzających. Wpływa na konsystencję komsetyku.

Glyceryl Stearate – Wielowartościowy alkohol estryfikowany z kwasu cytrynowego oraz roślinnego kwasu stearynowego. Naturalny emulgator.

PEG-100 Stearate,PPG-2-Myristyl Ether Propionate – jak pewnie wszyscy wiecie PEG-i to składniki szkodliwe. Zatykają pory, często powodują stany zapalne na skórze twarzy i w pachwinach, swędzenia, wysypkę, pękanie skóry. Zanieczyszczone dioksanem (1,4-dioxane), mają działanie rakotwórcze.

Glyceryl Stearate – Wielowartościowy alkohol estryfikowany z roślinnego kwasu stearynowego.

Glycerin – gliceryna roślinna. Zmiękcza i nawilża skórę.

Citrus Aurantium Callus Culture Extract – Roślinne komórki macierzyste otrzymywane z pomarańczy, ekologiczny składnik aktywny, wykazujący działanie anti-aging. Zwiększa jędrność, elastyczność, wygładza zmarszczki. Stymulują odnowę naskórka oraz produkcję kolagenu i elastyny.Składnik naturalny.

Xanthan Gum – Produkowana przez mikroorganizmy na liściach kapusty; posiada certyfikat EcoCert. Zagęszcza i stabilizuje emulsję.

Cetearyl Alcohol – składnik naturalnych wosków.

Argania Spinosa Kernel Oil – Wzmacnia włosy,paznokcie i skórę, silnie regeneruje, łagodzi objawy trądziku, nawilża i chroni przed działaniem słońca i wiatru

Hydroxyethyl Acrylate – Składnik konsystencjotwórczy. Pełni rolę zagęstnika, który stabilizuje emulsje. Tworzy na skórze film, który zapobiega nadmiernemu odparowaniu wody, pozostawiając skórę jedwabiście gładką.

Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer – Składnik konsystencjotwórczy. Pełni rolę zagęstnika, który stabilizuje emulsje. Tworzy na skórze film, który zapobiega nadmiernemu odparowaniu wody, pozostawiając skórę jedwabiście gładką.

Squalane – Naturalny emolient, ułatwia rozprowadzenie emulsji i nadaje miękkość. Otrzymywany z oliwy z oliwek.

Polysorbate 60 – Emulgator, stabilizator emulsji. Powodują reakcje alergiczne i świąd skóry. Skóra staje się sucha i spękana. Polisorbate 80 i 60 stymuluje rozwój nowotworów.

Tocopherol –  Silny antyoksydant, działa przeciwstarzeniowo.

Dimethicone – Powoduje podrażnienie skóry. Zaostrza objawy trądziku.

Ubiquinon Arginine – Ma działanie łagodzące i kojące skórę. Otrzymywana z trzciny cukrowej.

DMDM Hydantoin – chemiczny środek konserwujący. Pochodny od formaldehydu – może w produkcie lub na skórze uwolnić formaldehyd.
Formaldehyd powoduje szybkie starzenie skóry i jest silnym alergenem. Od dawna jest podejrzewany o wywoływanie raka.

Iodopropyl Butylcarbonate – Związek halogenoorganiczny.
Wg rozporządzenia o kosmetykach dopuszczalne stężenie 0,05% oraz nie dopuszczony do stosowania w: środkach do higieny jamy ustnej, środkach i kosmetykach do pielęgnacji ust.
Substancja uczulająca, może wywoływać alergie.

Parfum – czyli tak na prawdę wielka niewiadoma. Jak już pisałam wiele razy producenci nie mają obowiązku podawania składu substancji zapachowych.

 

Wnioski:

Krem ze ślimaka ma cudowne właściwości, dlatego warto go stosować szczególnie jeśli borykamy się z problemem trądziku, przebarwień lub blizn, a także rozszerzonych porów czy skóry suchej.

Niestety ten krem okazał się kitem, gdyż w swoim składzie zawiera wiele szkodliwych, w tym rakotwórczych substancji.

Musimy czytać składy wszystkich kosmetyków, aby nie zrobić sobie więcej szkody niż pożytku.  

Ja na pewno będę dalej poszukiwać naturalnego odpowiednika tego produktu.

Bądź na bieżąco, polub stronę Naturalnie Andzia na facebooku.

 

Źródła:

http://www.fakt.pl/kobieta/moda-i-uroda/zabieg-kosmetyczny-ze-slimakiem-obrzydliwe-zabiegi-na-twarz/fvy2hht
https://www.sklepzycia.pl/pl/p/Velvetin-Krem-przeciwzmarszczkowy-ze-sluzem-slimaka-50ml-/652#
https://kosmeter.pl/s_ethylhexyl-stearate_138.html
http://www.naturnika.pl/pl/i/Niebezpieczne-skladniki-w-kosmetykach/6
http://bioetiq.com/pl/content/category/3-leksykon-skladnikow?id_cms_category=3
http://www.luskiewnik.strefa.pl/acne/toksyny.htm
http://www.zdrowe-kosmetyki.pl/niebezpieczne_subst.php
http://www.zdrowe-kosmetyki.pl/skladniki_d.php
http://www.zdrowe-kosmetyki.pl/skladniki_d.php

 

 

 



5 thoughts on “Pod lupą – krem ze śluzem ślimaka hit czy kit?”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *